Strona 1 z 5

Tanie urządzenia diagnozujące

: 17 mar 2013, 21:03
autor: Fiko
Witam. Bylem ostatnio u mechaniorow, ktorzy twierdza,ze korzystanie z tanich urzadzen diagnostycznych moze bardziej namieszac w kompie samochodu niz zrobic pozytek. Opowiadali cos o Leonie, ktory mial rozkodowany caly komputer wlasnie przez jakas tanioche. Ile w tym prawdy?

: 17 mar 2013, 21:09
autor: labas
Nie sprzęt ważny, a operator.

: 17 mar 2013, 21:11
autor: jacek
Jeżeli nie posiadasz jakiejkolwiek wiedzy o aucie , jego systemach , procedurach diagnostycznych lub programowych to jak najbardziej możesz zrobić więcej szkód niż pożytku. A rodzaj urządzenia VCDS , VAS , czy jakaś taniocha nie ma żadnego znaczenia .

: 17 mar 2013, 21:15
autor: Simone331
Jeśli sprawdzasz tylko błędy, bloki pomiarowe i robisz adaptacje np. przepustnicy, to nic złego nie zmajstrujesz. Gorzej będzie jak pomieszasz w kodowaniach. ;)

P.S. daj znać czy programy działają. :)

: 17 mar 2013, 21:26
autor: wolek
Dokładnie jest tak jak mówią panowie wyżej problemem jest nieumiejętne operowanie i brak podstaw do tego... Później ludzie coś spiepszą i mówią że to wina kabelka bo pewnie z chin i to tanie gówno... :P
wiem co mówie sam tak zaczynałem :D hehe I tu pozdrawiam Jimm`a :D

: 18 mar 2013, 18:00
autor: pepi
te kabelki z chin niekiedy gubią połączenie i jak jesteś w trakcie czegoś tam :-P
to można napsuć ale tu mowa o takich za 50 pln

: 18 mar 2013, 18:11
autor: krzychu22.p1i
Jeżeli cudów nie robisz w D2 to zwykły niebieski kabel z allegro za 40zł z vagcom 311 da radę i nic nie zbroisz. No chyba, że zaczniesz grać w totka w kodowaniach :roll:. Połączenia jeszcze ani razu mi nie zgubił :->

: 18 mar 2013, 18:28
autor: foxik33
Ja również używam kabelka z allegro, niebieski VAG-KKL :)
W A6 sobie kasowałem błędy i aktywowałem dodatkowe opcje komfortu. ;)

Ogólnie używanie z głową, i można działać. 8-)

: 19 mar 2013, 19:51
autor: pepi
mój gubi :-D
ale nabyłem też vasa :-P

: 03 kwie 2013, 13:44
autor: covacsxxx
koledzy,
czy do zwykłego czytania błędów, kasowania ich warto kupić taki kabelek?
http://allegro.pl/show_item.php?item=3129107533
do każdego auta zazwyczaj miałem jakis kabel i sprawdzałem sam dla siebie.
Nie zamierzam nic zmieniać lecz poobserwować auto, może ustawić włączenie świateł automatyczne, adaptacja akumulatora, jakieś funkcje komfortu

: 03 kwie 2013, 16:16
autor: krzychu22.p1i
Mam taki kabel do D2 i sobie chwalę, kosztował mnie wtedy niecałe 45zł, ale czy podpasuje do D3?

: 03 kwie 2013, 17:01
autor: covacsxxx
a najakim oprogramowaniu działasz?

: 03 kwie 2013, 17:18
autor: krzychu22.p1i
vagcom 311.2 na win7 32bit. Z D2 sobie radzi.. Było na forum parę tematów odnośnie interfejsu do D3. Odczytać błędy pewnie da radę ten kabelek ale może sobie nie poradzi z adaptacjami albo zmiana kodowań.

: 03 kwie 2013, 19:17
autor: helena
Simone331 pisze:Jeśli sprawdzasz tylko błędy, bloki pomiarowe i robisz adaptacje np. przepustnicy, to nic złego nie zmajstrujesz. Gorzej będzie jak pomieszasz w kodowaniach. ;)
Mając powyższe na uwadze czy coś takiego:
http://allegro.pl/polski-vag-2-5-pl-int ... 45163.html
będzie dobre do rozpoczęcia nauki diagnostyki :?:
Przecież od czegoś trzeba zacząć :lol: i powoli nabywać wiedzę i doświadczenie.


Poprawiłem cytat

Pozdrawiam
Simone331

: 03 kwie 2013, 20:43
autor: Simone331
covacsxxx pisze:koledzy,
czy do zwykłego czytania błędów, kasowania ich warto kupić taki kabelek?
http://allegro.pl/show_item.php?item=3129107533
Do d3 to lepiej VCDS lub VAS. Jak coś mam namiar na sprawdzonego VCDSa w małych pieniążkach. ;)
helena pisze:Mając powyższe na uwadze czy coś takiego:
http://allegro.pl/polski-...3092545163.html
będzie dobre do rozpoczęcia nauki diagnostyki :?:
Będzie dobry. ;)