Witam. Mialem stluczke i mam pytanie do znawcow jak to powinno byc naprawione. Czy wymiana elementu czy jakies szpachlowanie? Na dniach mam pojechac do warsztatu i niechcialbym ze by mi to spaprali.
przecież to tył więc wymiana = cięcie bo to jest jedność z budą
ja bym to klepał/szpachlował
: 20 lis 2011, 18:51
autor: tomi26
Dokładnie tak jak maciu pisze,czyli ładnie wyklepać,odrobina szpachli i tyle...no bo gdzie przy takim małym puknięcie ciąć/spawać auto. :roll:
: 20 lis 2011, 21:24
autor: sylwekr
tomi26 pisze:Dokładnie tak jak maciu pisze,czyli ładnie wyklepać,odrobina szpachli i tyle...no bo gdzie przy takim małym puknięcie ciąć/spawać auto. :roll:
Dokładnie tak jak kolega pisze. Dodatkowo zostawił bym sobie fotki jak auto wyglądało przed naprawą. Za jakiś czas jak byś sprzedawał auto klient może dopatrzeć się naprawy lakierniczej i nie ma co ukrywać, bo to była niewielka stłuczka i uszkodzenia nieduże.
: 24 lis 2011, 23:40
autor: Klimass1
nie przesadzać tylko z klepaniem aluminium co by dziur nie narobić
: 29 lis 2011, 14:27
autor: tutenhamon
Przykra sprawa :-| , czekamy na fotki po naprawie.
: 01 gru 2011, 22:17
autor: pebo
Żadne tam klepanie, aluminium się wypycha. Ewentualnie można podgrzać, ale ostrożnie. To co masz, to spróbujcie wypchnąć, najlepiej od wewnątrz. trzeba będzie zdjąć zderzak i pewnie wyjąć wydech, ale będzie lepsze dojście i lepiej się wypchnie. Wypychajcie tyle, ile się uda, a później delkatnie zaszpachlować i polakierować. Do lakierowania wyjmuje się tę listwę nad drzwiami w dachu i lecisz aż do przedniej maski - ot taki wymysł konstrukcyjny blacharzy. Foty zrób oczywiście, tak jak koledzy radzą. Powodzenia.
: 04 gru 2011, 16:04
autor: JIMM
pebo pisze:Żadne tam klepanie, aluminium się wypycha
Po to się z drugiej strony przykłada przeciwwagę ;-) nikt nie mówi o klepaniu stali jak u kowala :-P