Witam,
Problem mam. Moja przekładania odpowiadająca za ograniczenie wysunięcia się osłony wiatrowej po montażu silnika się blokuje.
-Ramię chodzi luźno
-Zębatki w środku też mogę swobodnie kręcić
-Silnik chodzi w miarę lekko(mam dwa)
-Po złożeniu w całość ramię się usztywnia(możliwe, że przez przełożenie, ciężko powiedzieć)
-Po podłączeniu silnika gdy próbuje kręcić to wyraźnie słychać, że stoi wszystko w środku a jakiś tryb przeskakuje.
[D3 ALL ] Osłona wiatrowa szyberdachu
[D3 ALL ] Osłona wiatrowa szyberdachu
Moje D3:
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
usztywnia się przez przełożenie
trzeszczenie wydaje z siebie przekładnia a nie motor
pod obciazeniem moze przeskakiwac - czego na luzie nie wykryjesz
nawal sporo smaru w dziure i krec ramieniem wiele razy w te i wewte żeby się dobrze ułożyło
jak nie to z inną przekładnią spróbuj.... a tak w ogóle to można to cholerstwo odłączyć
trzeszczenie wydaje z siebie przekładnia a nie motor
pod obciazeniem moze przeskakiwac - czego na luzie nie wykryjesz
nawal sporo smaru w dziure i krec ramieniem wiele razy w te i wewte żeby się dobrze ułożyło
jak nie to z inną przekładnią spróbuj.... a tak w ogóle to można to cholerstwo odłączyć
Proszę nie pisać z pytaniami technicznymi na PW - tylko na forum.
wyPAD 2020
wyPAD 2020
W tym wypadku to nie jest trzeszczenie samo z siebie ale dźwięk przeskakiwania trybów a ramię stoi dęba. Wrażenie jakby zazębił się z dwoma zębatkami na raz.maciu pisze:trzeszczenie wydaje z siebie przekładnia a nie motor
pod obciazeniem moze przeskakiwac - czego na luzie nie wykryjesz
Przekładni a chodzi delikatnie, zamówiłem sobie inną przekładnie na próbę.maciu pisze:nawal sporo smaru w dziure i krec ramieniem wiele razy w te i wewte żeby się dobrze ułożyło
jak nie to z inną przekładnią spróbuj....
Niby można ale... Po odłączeniu osłona leci na full do góry za każdym razem przez co powietrze dmucha pod nią. Aczkolwiek na wszystko jest sposób Jak to mówią nie "nie dziaduj zwiąż na druta". Unieruchamiając te dwa ograniczniki w konkretnej pozycji można by na sztywno określić maksymalne wysunięcie osłony Tymczasowo też będę coś takiego robił aż przyjdzie druga przekładnia. Mogę zrobić foto Do schowania silnik nie jest potrzebny bo chowa go zamykający się dach. Jak się okazuje przewidziało to Audi. Dokładnie w momencie gdy dach zwalnia przy zamykaniu na koniec to sunie po osłonie, która się chowa.maciu pisze:a tak w ogóle to można to cholerstwo odłączyć
Moje D3:
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
moja odłączona od silniczka też chodziła delikatnie... ale pod obciążeniem
pojawiały się juz efekty w postaci dziwnych dźwięków... jedno nasmarowanie
tego nie zlikwidowało musiałem nawalić sporo i wiele razy ruszać w te i wewte
w końcu się uciszyła na tyle żeby dało się ją założyć
pojawiały się juz efekty w postaci dziwnych dźwięków... jedno nasmarowanie
tego nie zlikwidowało musiałem nawalić sporo i wiele razy ruszać w te i wewte
w końcu się uciszyła na tyle żeby dało się ją założyć
Proszę nie pisać z pytaniami technicznymi na PW - tylko na forum.
wyPAD 2020
wyPAD 2020
No tak, tylko to nie takie dźwięki jak przy głośnej pracy. Ewidentnie słychać jak zeby przeskakują i trzaskają Dzisiaj zamówiona przekładnia z silnikiem
[ Dodano: 2019-04-10, 09:33 ]
Oki więc tak...
Jeśli chodzi o przekładnię to jest do wywalenia. Wyrobiły się zęby i zaczęły przeskakiwać. Na starym silniczku widać jak zjechane są zęby (zaokrąglone) a na trybach brakuje części zębów w miejscu styku z zębatką na silniku.
Czyli podkładanie czegokolwiek pod silniczek ucisza jego pracę, gdy zaczyna wydawać głośne dźwięki, ale niestety mocno wpływa na żywotność plastikowych trybów przekładni.
Co do usztywnienia się ramienia po założeniu silnika to jest to rzeczywiście efekt przełożenia jakie występuje na trybach i na drugiej sprawnej przekładni jest identycznie.
Dla potomnych, którzy wymieniać będą przekładnie (bo tym co głośno chodził i podłożyli coś na pewno się to wkrótce przyda) to istotny jest moment założenia silniczka do osłony. Czyli zablokowania mechanizmu, bo jak pisałem ramię sterujące osłoną usztywnia się po przyłożeniu silniczka. Należy zamontować w pozycji wychylenia ramienia przekładni 90st w dół od położenia minimum Jest to o tyle istotne, że będzie to od tej pory pozycja max wychylenia osłony a da się, niestety, ustawić dalej co powoduje dostawanie się wiatru pod osłoną. A dodatkowo jak zamontujemy w zbyt małym wychyleniu to po uruchomieniu zapłonu zaraz po zamontowaniu silnika wykona on proces schowania osłony. Za mało ustawiony kąt spowoduje zaparcie się ramienia o opór pozycji minimum i przeskoczenie zębów w tej przekładni, które jak pisałem są plastikowe. Istnieje ryzyko natychmiastowego uszkodzenia sprawnej nowo założonej przekładni
[ Dodano: 2019-04-10, 09:33 ]
Oki więc tak...
Jeśli chodzi o przekładnię to jest do wywalenia. Wyrobiły się zęby i zaczęły przeskakiwać. Na starym silniczku widać jak zjechane są zęby (zaokrąglone) a na trybach brakuje części zębów w miejscu styku z zębatką na silniku.
Czyli podkładanie czegokolwiek pod silniczek ucisza jego pracę, gdy zaczyna wydawać głośne dźwięki, ale niestety mocno wpływa na żywotność plastikowych trybów przekładni.
Co do usztywnienia się ramienia po założeniu silnika to jest to rzeczywiście efekt przełożenia jakie występuje na trybach i na drugiej sprawnej przekładni jest identycznie.
Dla potomnych, którzy wymieniać będą przekładnie (bo tym co głośno chodził i podłożyli coś na pewno się to wkrótce przyda) to istotny jest moment założenia silniczka do osłony. Czyli zablokowania mechanizmu, bo jak pisałem ramię sterujące osłoną usztywnia się po przyłożeniu silniczka. Należy zamontować w pozycji wychylenia ramienia przekładni 90st w dół od położenia minimum Jest to o tyle istotne, że będzie to od tej pory pozycja max wychylenia osłony a da się, niestety, ustawić dalej co powoduje dostawanie się wiatru pod osłoną. A dodatkowo jak zamontujemy w zbyt małym wychyleniu to po uruchomieniu zapłonu zaraz po zamontowaniu silnika wykona on proces schowania osłony. Za mało ustawiony kąt spowoduje zaparcie się ramienia o opór pozycji minimum i przeskoczenie zębów w tej przekładni, które jak pisałem są plastikowe. Istnieje ryzyko natychmiastowego uszkodzenia sprawnej nowo założonej przekładni
Moje D3:
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
Można jeździć ze zdemontowanym samym silniczkiem. Ona i tak w końcowej fazie jest mechanicznie zamykana tylko po otwarciu będzie się od razu max wysuwaćmaciu pisze:na pocieszenie dodam że z powodu awarii samej osłony
jeżdżę ze zdemontowaną
Moje D3:
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG