[D3 05 4.2TDI ] Konkretne pytanie odnosnie opadania przodu
[D3 05 4.2TDI ] Konkretne pytanie odnosnie opadania przodu
Witam. Szukalem na forum ale nie znalazlem jednoznacznej odpowiedzi na moj problem , wiec załozylem nowy temat. A wiec do rzeczy. Czy uszkodzony sterownik i jednoczesnie umierający kompresor mogą powodowac opadnie przodu po zgaszeniu silnika? Dodam tylko ze lewy opada troche ale prawy siada na ziemi. Panowie pytam bo mam reakcje łancuchową z tym moim zawieszeniem leci wszystko po koleji. Wyzej wymienione czesci juz do mnie jadą tylko podpowiedzcie czy jeszcze czemus powinienem sie przyjzec blizej? Z gory dzieki za podpowiedzi. A i jeszcze jedno układ jest szczelny. Pozdrawiam
- dice111
- Moderator
- Posty: 6004
- Rejestracja: 16 maja 2009, 01:18
- Moje auto: S8 D2
- Rocznik: 1996
- Silnik: V8 4.2
- Skrzynia: Manual
- Paliwo: Benzyna
- Imię: AHC by MTM
- Lokalizacja: Těšin
Re: Konkretne pytanie odnosnie opadania przodu
Jak widać nie jest. Kompresor jak wymieniasz będzie obciążony i skrócisz jego żywotność jak ciągle będzie dobijał (pewnikiem posypią się błędy przegrzania), dlatego najpierw znajdź nieszczelność w układzie (chyba, że na myśli masz układ a puszcza przy kompresorze).Kristof pisze: A i jeszcze jedno układ jest szczelny.
Black Cars Matters
No i faktycznie mieliscie racje. Kompresor slusznie wymieniony bo jak sie okazalo poprzedni umarł wlasnie z powodu ciaglej pracy. Błedy o przegrzaniu oczywiscie były. Tylko niepotrzebnie ten sterownik wymienilem ale bede mial na zapas w razie czego. Jednak woda z mydłem potrafi trafnie wytypowac winnego. Dziekuje panowie za podpowiedzi.
[ Dodano: 2020-06-22, 18:02 ]
Witam ponownie. Chyba zbyt wczesnie sie ucieszylem. A wiec tak. Układ juz teraz czszelny na 100% weszły kolumny na przod po regeneracji i po wymianie laleczka( tak w skrucie) bylo wszystko git zrobilem jakies 200 km. I nagle dwie kontroleczki na desce i dupcia siedzi( dobrze ze pod samym domem) vcds pokazał ze wykryto nieszczelnosc i temperatura kompresora wiadomo. No wiec bylem pewien ze uklad sprawdzsłem wiec ewentualnie tylne miechy zostały. Mmi nie pomogło w podniesieniu wiec odkrecilem przewód cisnieniowy z kompresora odpalilem auto mmi podniesz i heja sprezarka tył wstał pdzod tez. I teraz najciekawsze. Sprawdzilem co moglem. I zostawilem auto na godzine. Po tym czasie nie opadło ani milimetr. No wiec dokrecilem przewod do kompresora odpalilem i mmi comfort po chwili jedna kontrolka zółta i dupcia w dole. Vcds powiedział ze przekroczone wartosci no wiadomo. I teraz wisienka na torcie. Napompowalem go znowu sprezarką i tak zostawiłem na noc. Rano wsiadlem pojechalem do pracy i po drodze zólta kontrolka przod opadł nie całkiem ale jednak a tył wrucil do wersji comfort(mierzylem) znaczy do tego co miał przet tym cyrkiem. Nie zjedzcie mnie zaraz ze duzo pisze bo duzo tez czytam tu ale rece mi juz opadły. Jesli ktos moze niech doradzi tu lub priv. Bede baardzo wdzieczny. Pozdrawiam
[ Dodano: 2020-06-22, 18:02 ]
Witam ponownie. Chyba zbyt wczesnie sie ucieszylem. A wiec tak. Układ juz teraz czszelny na 100% weszły kolumny na przod po regeneracji i po wymianie laleczka( tak w skrucie) bylo wszystko git zrobilem jakies 200 km. I nagle dwie kontroleczki na desce i dupcia siedzi( dobrze ze pod samym domem) vcds pokazał ze wykryto nieszczelnosc i temperatura kompresora wiadomo. No wiec bylem pewien ze uklad sprawdzsłem wiec ewentualnie tylne miechy zostały. Mmi nie pomogło w podniesieniu wiec odkrecilem przewód cisnieniowy z kompresora odpalilem auto mmi podniesz i heja sprezarka tył wstał pdzod tez. I teraz najciekawsze. Sprawdzilem co moglem. I zostawilem auto na godzine. Po tym czasie nie opadło ani milimetr. No wiec dokrecilem przewod do kompresora odpalilem i mmi comfort po chwili jedna kontrolka zółta i dupcia w dole. Vcds powiedział ze przekroczone wartosci no wiadomo. I teraz wisienka na torcie. Napompowalem go znowu sprezarką i tak zostawiłem na noc. Rano wsiadlem pojechalem do pracy i po drodze zólta kontrolka przod opadł nie całkiem ale jednak a tył wrucil do wersji comfort(mierzylem) znaczy do tego co miał przet tym cyrkiem. Nie zjedzcie mnie zaraz ze duzo pisze bo duzo tez czytam tu ale rece mi juz opadły. Jesli ktos moze niech doradzi tu lub priv. Bede baardzo wdzieczny. Pozdrawiam
Ok. Dzieki. Ale niewiem czy to wazne ale te jaj dzieją sie tylko w momecie jak wcisne w mmi cokolwiek oprucz podniesienia teraz nie opadła bo nic nie dotykalem. Ale zobaczymy ten zbiornik jeszcze raz dzieki
[ Dodano: 2020-06-29, 19:20 ]
Ale tu cisza na tym forum. Temat mozna zamknąć. Dzieki za jedną odpowiedż ale to nie byl bufor. Ale.dzieki za checi marekp 750. Pozdrawiam
[ Dodano: 2020-06-29, 19:20 ]
Ale tu cisza na tym forum. Temat mozna zamknąć. Dzieki za jedną odpowiedż ale to nie byl bufor. Ale.dzieki za checi marekp 750. Pozdrawiam
Szczelność akumulatora ciśnienia sprawdź a jak spoko to kolejno czujniki trzeba diagnozować bo możliwe, że coś chrzanią. Po wymianie sterownika adaptacja była robiona?
Moje D3:
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
Witaj drago o. Po pierwsze to nie robilem tego testu bo nie moglem tego znalesc gdzie to jest.
Po drugie to problem lezał gdzie indziej. A mianowicie okazalo sie ze zostalem zrobiony klasycznie w ch.... z tym kompresorem po regeneracji. To on byl winny ale nie bralem tego pod uwage. Cale szczescie nie odeslalem starego i tak udało mi sie z dwuch zrobic jeden plus jedną mała modyfikacje z zaworkiem tym na sprezynce i wynik koncowy to 14-15 barów czyli tragedii nie ma. Wszystko wrucilo do normy poki co.
A po trzecie to nie robilem adaptacji bo do tej pory zgłębiałem zagadanienia bardziej mechaniczne tego zawieszenia. Teraz jeszcze troche polatam poobserwuje i wtedy zaczne pchac łapy w adaptacje. Nawet jak cos pojdzie nie tak to mam drugi sterownik na podmianke.
Pozdrawiam.
Po drugie to problem lezał gdzie indziej. A mianowicie okazalo sie ze zostalem zrobiony klasycznie w ch.... z tym kompresorem po regeneracji. To on byl winny ale nie bralem tego pod uwage. Cale szczescie nie odeslalem starego i tak udało mi sie z dwuch zrobic jeden plus jedną mała modyfikacje z zaworkiem tym na sprezynce i wynik koncowy to 14-15 barów czyli tragedii nie ma. Wszystko wrucilo do normy poki co.
A po trzecie to nie robilem adaptacji bo do tej pory zgłębiałem zagadanienia bardziej mechaniczne tego zawieszenia. Teraz jeszcze troche polatam poobserwuje i wtedy zaczne pchac łapy w adaptacje. Nawet jak cos pojdzie nie tak to mam drugi sterownik na podmianke.
Pozdrawiam.
Kompresory po regeneracji to śliski temat odkąd 95% części leci z aliexpress... Po wymianie sterownika obowiązkowo powinna być wykonana adaptacja zawieszenia.
Moje D3:
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
http://www.fotosik.pl/u/dragonek1990/album/1562323
Chomik pełen informacji, instrukcji (EN/PL):
http://chomikuj.pl/drago_o/VAG
Tak masz napewno racje aczkolwiek w moim przypadku wygladalo to tak ze po rozebraniu dwuch kompresorów i ogledzinach wzrokowych okazalo sie ze moj stary niby zuzyty wyglada w srodku no super. Zadnhch rys na gładzi pierscionek gladziutki bez zadnych ubytków itp. Natomiast ten " zregenerowany" ma porysowany cylinder a na pierscieniu widoczne sa jakby takie wżery ubytki i dodatkowo były ślady srebrnej farby. Czyli poprostu ktos ladnie trupa odmalował i puscil jako regenerowany.
A co do adaptacji rowniez masz napewno racje tylko ja bardzo duzo ostatnio walczylem z tym zawieszeniem i jak juz w koncu zaczeło to normalnie dzialac to juz odpuscilem na chwile te adaptacje. Wiesz problemem w moim przypadku bylo to ze dopuki nie kupilem vcdsa to wszelkie moje diagnozy i naprawy byly robione na podstawie glównie forum i dlatego pewnie kilka rzeczy wiemienilem niepotrzebnie jak naprzyklad kompresor czy sterownik. No ale coz nauka kosztuje.
Jeszcze doczytam o tych adaptacjach dokladnie i sie wezme napewno.
[ Dodano: 2020-07-09, 21:38 ]
Kolego drago o. Vcds wypluł na tescie bufora 10.09 czyjnik cisnienia pokazuje tyle samo w układzie. Moglbys sie odniesc do tego?
A co do adaptacji rowniez masz napewno racje tylko ja bardzo duzo ostatnio walczylem z tym zawieszeniem i jak juz w koncu zaczeło to normalnie dzialac to juz odpuscilem na chwile te adaptacje. Wiesz problemem w moim przypadku bylo to ze dopuki nie kupilem vcdsa to wszelkie moje diagnozy i naprawy byly robione na podstawie glównie forum i dlatego pewnie kilka rzeczy wiemienilem niepotrzebnie jak naprzyklad kompresor czy sterownik. No ale coz nauka kosztuje.
Jeszcze doczytam o tych adaptacjach dokladnie i sie wezme napewno.
[ Dodano: 2020-07-09, 21:38 ]
Kolego drago o. Vcds wypluł na tescie bufora 10.09 czyjnik cisnienia pokazuje tyle samo w układzie. Moglbys sie odniesc do tego?