[ - ] Ciekawe Audi A8 - allegro, mobile, ebay
No jasne widziałem twoje D2 wnętrze bida z nędzą i wszystko obdarte , do swojej D4 nie mam zastrzeżeń Co do przepłacania to już na prawdę jesteś śmieszny , po to pracujemy i zarabiamy by jeździć lepszymi samochodami a nie zabytkami z 3 silnikiem i bóg wie co jeszcze Jednak lepiej się wybrać D4 na trasę po europie niż się męczyć babcią a zazwyczaj w wiekowych autach co chwila coś się chrzani , wiem bo widzę po znajomych więcej dokładają niż to warte Taka prawda , ty jesteś zakochany i zauroczony tym złudzeniem ale rzeczywistość jest inna
[ Dodano: 2016-01-28, 21:10 ]
Sądzę że do dziś masz nokie 3310 bo ma mniej elektroniki <jezyk>
[ Dodano: 2016-01-28, 21:10 ]
Sądzę że do dziś masz nokie 3310 bo ma mniej elektroniki <jezyk>
rafalr93, Nie wiem dlaczego zszedłes z zabawnej dyskusji na spinke bo tak moge wywnioskowac po tym co piszesz o mojej D2. Nie wiem gdzie ty widziałes ale obdartego wnętrza nie mam od lat bo jak sie zuzyło dostała nowsze lepsze. I jak wszystko inne. Nie szczedze kasy w nią ale nie wydaje tez niebotycznej sumy. Każde auto się dzis pierdoli-stare bo jest stare a nowe bo jest zrobione jak chińska zabawka tylko na pokaz.
Ludzie dokładaja bo maja jakąs pasje-kupno nowej sztuki na 3 lata bo więcej bezawaryjnie nie wytrzyma żadna to tylko czynnośc rownoznaczna z kupnem skarpetek w sklepie. Ide kupuje zuzyje wyrzuce,kupie nastepne.
Każdy swoje chwali ale ty sie musisz oszukiwac na siłe bo szukasz usprawiedliwienia na wydane tysiące-nie szukaj nie ma sensu to twoje pieniądze i twoja sprawa. Ja swoja babcią pojade na wczasy do Hiszpani bez stresu więc nie wiem czemu zakładasz-bardzo mylnie że kazde D2 to juz złom-to idiotyczne podejscie kolego.
Życze ci zadowolenia z uzytkowania twojej starej juz D4 bo 5lat to już przecie do recyklingu sie nadaje(twój tok rozumowania)
Co do telefonu to ma navi,pare komunikatorów,8mpx z diodą,4" i nie nazywa sie nokią niestety...
Na tym dyskusje skończymy. pozdro
Ludzie dokładaja bo maja jakąs pasje-kupno nowej sztuki na 3 lata bo więcej bezawaryjnie nie wytrzyma żadna to tylko czynnośc rownoznaczna z kupnem skarpetek w sklepie. Ide kupuje zuzyje wyrzuce,kupie nastepne.
Nie jestem zakochany jestem realistą. Jeździłem 2 letnia D2 i D4 i mam te cholerne porównanie że D2 mnie urzekło a D4 no auto lepszej klasy. Ani dupy nie urywa ani cyca nie miażdży.rafalr93 pisze:ty jesteś zakochany i zauroczony tym złudzeniem ale rzeczywistość jest inna
Każdy swoje chwali ale ty sie musisz oszukiwac na siłe bo szukasz usprawiedliwienia na wydane tysiące-nie szukaj nie ma sensu to twoje pieniądze i twoja sprawa. Ja swoja babcią pojade na wczasy do Hiszpani bez stresu więc nie wiem czemu zakładasz-bardzo mylnie że kazde D2 to juz złom-to idiotyczne podejscie kolego.
Życze ci zadowolenia z uzytkowania twojej starej juz D4 bo 5lat to już przecie do recyklingu sie nadaje(twój tok rozumowania)
Co do telefonu to ma navi,pare komunikatorów,8mpx z diodą,4" i nie nazywa sie nokią niestety...
Na tym dyskusje skończymy. pozdro
Nie żyje w błednym przekonaniu. Po prostu nie zrozumiałes albo nie chcesz zrozumiec że motoryzacja sie dawno skończyła i teraz panuje tylko tandeta. Ty patrzysz z innej perspektywy jak wspominałem nie czujesz ciezaru wartości ktora większośc tu czuje doskonale. Nie posiadasz tej pasji bo masz jakies inne zamiłowania i nie bedziesz dłubał w aucie bo po co jak stac cie na nowe. Ja cie doskonale rozumiem, znam i pracowałem tez dla takich co sie nie licza z kasa zabardzo bo nie muszą. Stad właśnie moje porownanie nowych ósemek.
Kolega kupił z salonu S8 i co 5 lat i sie rozpadł silnik-200k euro wydane czy wyrzucone?? sam stwierdził że sie nie nacieszył tym autem nawet. Ma je dalej zrobione moim tokiem rozumowania czyli poprawiona fabryka-to wg ciebie jest juz złom? Nie to dalej doskonała furka mogaca konkurowac z najnowsza S8. Kolejny kolega nasz klubowicz tu znany tez rozważał kupno D4. Ale jakos narazie pakuje w D3 a najbardziej żałuje sprzedanej S8 D2
Czyli zrozum wielu ludzi stać ale nie każdy lubi tandete Ja nie lubie i mnie nie stać
Kolega kupił z salonu S8 i co 5 lat i sie rozpadł silnik-200k euro wydane czy wyrzucone?? sam stwierdził że sie nie nacieszył tym autem nawet. Ma je dalej zrobione moim tokiem rozumowania czyli poprawiona fabryka-to wg ciebie jest juz złom? Nie to dalej doskonała furka mogaca konkurowac z najnowsza S8. Kolejny kolega nasz klubowicz tu znany tez rozważał kupno D4. Ale jakos narazie pakuje w D3 a najbardziej żałuje sprzedanej S8 D2
Czyli zrozum wielu ludzi stać ale nie każdy lubi tandete Ja nie lubie i mnie nie stać
- Nyku
- Super Klubowicz
- Posty: 417
- Rejestracja: 11 sty 2015, 17:17
- Moje auto: A8 D3
- Rocznik: 2005
- Silnik: V8 4.2
- Skrzynia: Tiptronic
- Paliwo: Benzyna+LPG
- Imię: Radek
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Z jednej strony mam jak Maciej, z zawodu mechanik, pasjonat motoryzacji i wiem jak się "tłucze" nowe auta, sztuka się liczy i do klienta, nie to co kiedyś. Kiedyś marki wyrabiały sobie renome, jeździły po XX lat bez poważniejszych awarii, teraz renomy nie muszą robić bo przyjdzie jeden Kowalski z drugim Nowakiem
z walizką siana i i tak kupi i tak bo przecież teraz to prestiż.
Z drugiej jednak strony mając tyle kasy jak to Rafał już zdążył nam powiedzieć, mimo wszystko strzeliłbym sobie czy to D4 czy inną kupę plastiku za masę... masę szmalu skoro i tak by to były dla mnie grosze to czemu nie? Cały czas jednak mając jednak świadomość że ta sterta elektroniki która ma wręcz zaprogramowane że ma tyle i tyle przelatać i serwis.
Podsumowując myślę że wasz spór nie ma sensu bo nie chce tutaj dzielić ludzi na biednych i bogatych więc aby nie uprzykrzyć nikomu (w sumie też sobie) przeciętny posiadasz D2 nie zrozumie 23 latka w D4.
Tak jak piekarz nie wmówi mechanikowi że "babranie" się w mące jest fajniejsze od paprania się w smarach.
Tak mechanik nie wmówi piekarzowi że smary i oleje to większa przyjemność niż pieczenie chleba.
Takie moje małe przemyślenie
z walizką siana i i tak kupi i tak bo przecież teraz to prestiż.
Z drugiej jednak strony mając tyle kasy jak to Rafał już zdążył nam powiedzieć, mimo wszystko strzeliłbym sobie czy to D4 czy inną kupę plastiku za masę... masę szmalu skoro i tak by to były dla mnie grosze to czemu nie? Cały czas jednak mając jednak świadomość że ta sterta elektroniki która ma wręcz zaprogramowane że ma tyle i tyle przelatać i serwis.
Podsumowując myślę że wasz spór nie ma sensu bo nie chce tutaj dzielić ludzi na biednych i bogatych więc aby nie uprzykrzyć nikomu (w sumie też sobie) przeciętny posiadasz D2 nie zrozumie 23 latka w D4.
Tak jak piekarz nie wmówi mechanikowi że "babranie" się w mące jest fajniejsze od paprania się w smarach.
Tak mechanik nie wmówi piekarzowi że smary i oleje to większa przyjemność niż pieczenie chleba.
Takie moje małe przemyślenie