![]() |
![]() |
![]() |
[D2 3.7PB ] Kilka pytań na temat silnika
nie mam bmw 328 i miec nie chce, mialem natomiast 7 beemek i zadna sie nie psula
A ósemki kupywalem zawsze perelki w okazyjnej cenie, zawsze byly bite a psuly sie srednio co 7 dni za wyjatkiem swiat a tak w ogole nie znam sie na samochodach a o a8 to juz w ogole nie mam zielonego pojecia
buahahahaha
A ósemki kupywalem zawsze perelki w okazyjnej cenie, zawsze byly bite a psuly sie srednio co 7 dni za wyjatkiem swiat a tak w ogole nie znam sie na samochodach a o a8 to juz w ogole nie mam zielonego pojecia
buahahahaha
kazdy tutaj opisuje sowje preferencje. i dlatego mozna spotkac sie ze "sprzecznymi" opiniami.
mysle, ze warto abys Ty DiM sam odpowiedzial sobie na pytanie czego oczekujesz od samochodu i w tym kierunku poszedl.
ja oczekuje bezawaryjnosci. i dla mnie argumenty dotyczace pojemnosci silnika/przeniesienia napedu sa zupelnie drugorzedne. wlewac benzyne i jezdic. tylko to sie liczy.
jesli chodzi o roznice w przyspieszeniu, czy tez szybki start na zielonym swietle w miescie nie ma to wg mnie wiekszego uzasadnienia. nie wspominajac o zagrozeniu w ruchu drogowym. mnie caly czas wszyscy (audi, bmw, wszystkie GTI) wyprzedzaja na swiatlach a i tak na nastepnych swiatlach dojezdzam do nich.
mysle, ze warto abys Ty DiM sam odpowiedzial sobie na pytanie czego oczekujesz od samochodu i w tym kierunku poszedl.
ja oczekuje bezawaryjnosci. i dla mnie argumenty dotyczace pojemnosci silnika/przeniesienia napedu sa zupelnie drugorzedne. wlewac benzyne i jezdic. tylko to sie liczy.
jesli chodzi o roznice w przyspieszeniu, czy tez szybki start na zielonym swietle w miescie nie ma to wg mnie wiekszego uzasadnienia. nie wspominajac o zagrozeniu w ruchu drogowym. mnie caly czas wszyscy (audi, bmw, wszystkie GTI) wyprzedzaja na swiatlach a i tak na nastepnych swiatlach dojezdzam do nich.
and808, zgadzam się z Tobą w 100%-tach.
Z czystym sumieniem mogę polecić Tobie 3.7 ośke, ponieważ mam takową i spisuje się tak jak na porządną niemiecka limuzynę przystało 8-)
Pozdrawiam!
[ Dodano: 2011-01-15, 12:41 ]
Większość klubowiczów ma 4.2Q więc dlatego polecają, natomiast zadbana 3.7 też jeździ całkiem nieźle :!:
Z czystym sumieniem mogę polecić Tobie 3.7 ośke, ponieważ mam takową i spisuje się tak jak na porządną niemiecka limuzynę przystało 8-)
Pozdrawiam!
[ Dodano: 2011-01-15, 12:41 ]
Większość klubowiczów ma 4.2Q więc dlatego polecają, natomiast zadbana 3.7 też jeździ całkiem nieźle :!:
WŁADCA PIERŚCIENI JEST TYLKO JEDEN CCCO
NIE MAM MOŻLIWOŚCI ROZKODOWANIA VIN-ÓW!!
NIE MAM MOŻLIWOŚCI ROZKODOWANIA VIN-ÓW!!
Może i na suchym jeździ się bardzo podobnie , ale na mokrej , śliskiej , lub sypkiej nawierzchni to ma przewagę quattro i tego nikt mi nie powie , że nie .Większość klubowiczów ma 4.2Q więc dlatego polecają, natomiast zadbana 3.7 też jeździ całkiem nieźle
Nie ma to jak 4.2 Quattro 
Ps:
Wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów - Audi A6.
Wypalanie DPF Audi A6 i A8.
Audi A6 C5. Brak RDS w FIS.

Ps:
Wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów - Audi A6.

Wypalanie DPF Audi A6 i A8.

Audi A6 C5. Brak RDS w FIS.

Tak i nie próbuje podważyć tego. Ale i tak ośka przy dobrym ogumieniu i sprawnym zawieszeniu trzyma się całkiem nieźle, na śniegu tez daje rade. Wiem jak spisuje się Q bo miałem A6 2.6Q :mrgreen:mdamian pisze: śliskiej , lub sypkiej nawierzchni to ma przewagę quattro
WŁADCA PIERŚCIENI JEST TYLKO JEDEN CCCO
NIE MAM MOŻLIWOŚCI ROZKODOWANIA VIN-ÓW!!
NIE MAM MOŻLIWOŚCI ROZKODOWANIA VIN-ÓW!!
and808 pisze:a ja odpowiem zaczepnie,
ze naped 4x4 jest bardziej niebezpieczny - prowokuje nas do bardziej nibezpiecznej jazdy. naped na 1 os - wczesniej (znaczy przy mniejszej predkosci) sygnalizuje na wystapienie kopotow.
Jakiś procent jest w tym prawdy, ale to już sprawa indywidualna

WŁADCA PIERŚCIENI JEST TYLKO JEDEN CCCO
NIE MAM MOŻLIWOŚCI ROZKODOWANIA VIN-ÓW!!
NIE MAM MOŻLIWOŚCI ROZKODOWANIA VIN-ÓW!!
to że prowokuje to oczywiste ale jak już opanujesz ten napęd to zabawa nie do opisania , wszystkie ośki się chowają .Jakiś procent jest w tym prawdy, ale to już sprawa indywidualnaand808 napisał/a:
a ja odpowiem zaczepnie,
ze naped 4x4 jest bardziej niebezpieczny - prowokuje nas do bardziej nibezpiecznej jazdy. naped na 1 os - wczesniej (znaczy przy mniejszej predkosci) sygnalizuje na wystapienie kopotow.![]()
Nie ma to jak 4.2 Quattro 
Ps:
Wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów - Audi A6.
Wypalanie DPF Audi A6 i A8.
Audi A6 C5. Brak RDS w FIS.

Ps:
Wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów - Audi A6.

Wypalanie DPF Audi A6 i A8.

Audi A6 C5. Brak RDS w FIS.

- kurczak1987
- Forum Audi A8
- Posty: 43
- Rejestracja: 11 sty 2011, 14:46
- Lokalizacja: Dallas City
siemka pomyślałem że by nie zaśmiecać forum zbednym postem dołacze się do tego z moim pytaniem.jak wielka różnica jest między 3.7 a 4.2 z q rzecz jasna.dużo gorszy ten 3.7?bo jakos 300km nie bardzo mi w pierwszym samochodziku miec odrazu.a nie cche by był to żółw który nie da rady jechać.czy lepiej jednak 4.2 i z zachowaniem zdorwego umysłu przy jeździe tym autkiem?aa i jak jet ze spalaniem ile L różnicy bedzie przy spokojnej jezdzie?
Kolego jeżdżąc spokojnie 4,2 Q , to spalanie będzie bardo podobne do 3,7 Q , a masz w najlepszym przypadku więcej w 3.7 o około 70 koni , a w najgorszym 40 koni różnicy mniej niż w 4.2 .
Moim zdaniem mocy nigdy za wiele .
Moim zdaniem mocy nigdy za wiele .
Nie ma to jak 4.2 Quattro 
Ps:
Wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów - Audi A6.
Wypalanie DPF Audi A6 i A8.
Audi A6 C5. Brak RDS w FIS.

Ps:
Wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów - Audi A6.

Wypalanie DPF Audi A6 i A8.

Audi A6 C5. Brak RDS w FIS.

jak mnie bawią takie dziecinne wypowiedzi jak by to miało jakiekolwiek znaczenie podczas codziennej, cotygodniowej , miesięcznej czy kilkuletniej eksploatacji ;-)mdamian pisze:a co do zostawienia na światłach D2 to
tak zapewne po to trzeba kupić S8 (bo A8 jest fuujj słabe) i każde światło należy dusić gaz, do tego kupuje się na allegroszu albo z ebaya z Tajwanu trepy z ołowiem co by w razie co się bucik nie uślizgnął a nie daj bóg zdarzyłoby się, ze zaspaliśmy i nie wykatapultowało się dziecko na drugą stronę skrzyżowania pogonić staruszkę bo poco ona tak wolno przechodzi, co z tego że ma 85 lat i urodziła się w świecie dorożek konnych należy jej pokazać kto jest teraz panem świata i rykiem 6000 obrotów przejechać jej po piętach najlepiej trąbiąc od razu po ruszeniu bo zapewne straciła słuch na wojnie podczas hitlerowskiej okupacji więc młodzieniec jadący pięknym Niemieckim autem przypomni jej czasy kiedy uciekała gdy nadlatywały messerschmitty
colln , śmieszy Cię to a sam wdajesz się w dyskusję poza temat , zamiast wspomnień sprzed lat może podaj argumenty , oczywiście można kilka ich powyciągać z potoku ironicznego opisu użytkownika 4.2Q
napisałem wcześniej że tylko Q - dlaczego ?
bo bezpieczniej - to czy zatracimy się w bezpiecznej ocenie sytuacji czy najzupełniej oddamy się bezgranicznemu zaufaniu naszych wszystkich systemów zależy tylko od mentalności "łącznika kierownicy z pedałami"
bo wygodniej - bezpieczniej pokonujemy zakręty (oczywiście znając zasadę jazdy Q) , szybciej ruszamy na śliskiej nawierzchni (tak tak nie chodzi tu o kreskę , ale np. o to żeby nie nie znaleźć się na środku skrzyżowania już po dawno odpalonym naszym czerownym świetle - wielu takich widziałem jak mordowali się z ruszeniem a jak juz nabrali "tempa" musieli się prężyć żeby szybko skrzyżowanie opuścić)
uprzedzając , nie dyskwalifikuje ośki , lecz uważam że Q jest lepszym rozwiązaniem , więc jeżeli jest możliwość sięgam po dogodności
A 4.2 - mała różnica w spalaniu , a koników trochę więcej - pewnie przy tej "liczbie" nie jest to taka przepaść , jednak zapas należy mieć , niby nic a jednak
tak właśnie to postrzegam , kolega pyta o opinie - wyrażamy ją , jedni składnie i umiarkowanie inni chaotycznie i z polotem
pozdrawiam
napisałem wcześniej że tylko Q - dlaczego ?
bo bezpieczniej - to czy zatracimy się w bezpiecznej ocenie sytuacji czy najzupełniej oddamy się bezgranicznemu zaufaniu naszych wszystkich systemów zależy tylko od mentalności "łącznika kierownicy z pedałami"
bo wygodniej - bezpieczniej pokonujemy zakręty (oczywiście znając zasadę jazdy Q) , szybciej ruszamy na śliskiej nawierzchni (tak tak nie chodzi tu o kreskę , ale np. o to żeby nie nie znaleźć się na środku skrzyżowania już po dawno odpalonym naszym czerownym świetle - wielu takich widziałem jak mordowali się z ruszeniem a jak juz nabrali "tempa" musieli się prężyć żeby szybko skrzyżowanie opuścić)
uprzedzając , nie dyskwalifikuje ośki , lecz uważam że Q jest lepszym rozwiązaniem , więc jeżeli jest możliwość sięgam po dogodności
A 4.2 - mała różnica w spalaniu , a koników trochę więcej - pewnie przy tej "liczbie" nie jest to taka przepaść , jednak zapas należy mieć , niby nic a jednak
tak właśnie to postrzegam , kolega pyta o opinie - wyrażamy ją , jedni składnie i umiarkowanie inni chaotycznie i z polotem
pozdrawiam
mialem 3.7 oske i 4.2 quattro i z tego co pamietam spalanie w 3.7 bylo znacznie mniejsze, latem to bylo okolo 4L a w zimie nawet 7L roznicy.
Co do mocy to jedno i drugie jedzie jak nalezy, podczas normalnego uzytkowania nie ma to najmniejszego znaczenia czy to oska czy dwie, zima owszem 4 kola jak najbardziej ale oska tez zla nie jest i daje rade.
Nalezy pamietac ze pierwsze 4.2 mialy tipy 4 biegowe a 3.7 w osce miala 5 biegow a skrzynia swoje tez robi
Co do mocy to jedno i drugie jedzie jak nalezy, podczas normalnego uzytkowania nie ma to najmniejszego znaczenia czy to oska czy dwie, zima owszem 4 kola jak najbardziej ale oska tez zla nie jest i daje rade.
Nalezy pamietac ze pierwsze 4.2 mialy tipy 4 biegowe a 3.7 w osce miala 5 biegow a skrzynia swoje tez robi
to ja mam chyba szczescie obym nie zapeszyl przez prawie 1.5 roku eksploatacji oprucz pierdul typu wisko,termostat to naprawy po poprzedniku i tarcz ,klockow ale te czesci zluzywaja sie na jakims wiekszym dystansie akurat na mnie trafilo,wspornik stabilizatora,koncowka drazka i jeden wachacz to nie jest tak zle z tymi autami jesli chodzi o awarie.pewnie jak w kazdym uzywanym aucie kupisz szczesliwie jezdzisz, kupisz pechowo dokladasz bez konca.pozdrawiam